piątek, 13 lutego 2015

Mogę wszystko! - o wirtualnym coachingu

( Ok, zrobiłam statystykę i wyszło mi, że na tego bloga jest wciąż co kilka godzin ileś tam wejść po hasłami tj: medytacja, joga twarzy, mantry, litoterapia, ziołolecznictwo... Nóżką macham i oczkami przewracam, bo główną misją założycielki tej strony była antropologia zjawisk we współczesnej kulturze. Wynika z tego, iż New Age swoimi korzeniami sięga już gwiazd, wszystko jest względne i możliwe...?)


                              W tej kulturze wiele się dzieje; jednym kliknięciem w klawiaturę komputerową można wykreować nowe zjawisko medialne, zmienić komuś życie, czy balans na koncie. To już nie jest kultura popularna, ani nawet konsumpcyjna- to jest kultura wszechmożliwości! Oberwując jej twory (czyt: Facebook, Instagram, MySpace itd.) nie ma złudzeń; każdy się kreuje, lansuje i czaruje. Każdy jest (albo ma w planach być) Kimś Niesamowitym, Inspirującym, Uduchowionym i Kreatywnym. Każdy może być kim chce i ta kultura temu sprzyja.

Jakie zagrożenia niosą współczesne zjawiska medialne?- to ulubione hasło wielu debat i konferencji. W języku w ktorym współcześni porozumiewają się pomiędzy sobą; czyli w języku HTML- można być kim się chce! Jakimś tam blogerem, który na swoim hejtowaniu zarabia więcej niż dyrektor Zakładów Mięsnych z Lublina. Albo neo szamanem, którego fan page lajkują tłumy szurniętych oświeconych.

Abrakadabra KLIK!

                               Od początku istnienia tego gatunku przejawiała się w nim nadrzędna potrzeba łączenia się w pary, zgrupowania, życia w stadzie i podążania z Przywódcą. Trzeba przecież w coś wierzyć  i w kogoś patrzeć.
Kiedyś siadano razem przy ogniskach i słuchano opowieści, które przemierzały czas i kontynenty. Teraz odpala się ogień komputerowy podczas jednego parzenia herbaty. I co? No właśnie;  którą literę teraz wciśniesz??
....

                                Naczelną zasadą człowieczeństwa jest możliwość dzielenia się, która wypływa z naturalnej potrzeby empatii dla człowieka, natury i całego Uniwersum. Obecnie można obserować strumień światła, rzekę możliwości, ocean bez dna dla przepływu Nowych Systemów Rozwojowych.
Na przestrzeni  kilku ostatnich lat jesteśmy świadkami zagadkowego zjawiska, które nigdy wcześniej w dziejach cywilizacji nie było obserwowane. Trudno dociec genezy owego fenomenu, gdyż jest wiele spekulacji; począwszy od wzmożonej aktywności Słońca, przebiegunowania Ziemi, czy samoistnego otwarcia się energii Kundalini u wybranych jednostek po mało sprecyzowane (pod względem naukowym i socjologicznym) kontakty z Innymi Wymiarami. Przekazy z wyższego Ja, innych cywilizacji, innych Energii uff.. Wynikiem czego jest całe stado Przebudzonych i Porażonych Nagłym Oświeceniem, którzy chcą (muszą?) nauczać, pouczać i inspirować innych.

                              Nastał wreszcie harvest- żniwa, które zasiali Osho, Louise Hay czy rodzima Ewa Foley i im podobni. Na bazie zaledwie kilku pojęć antropologicznych i zjawisk psychologicznych urodziły się dziesiątki terapi, metod i programów samorozwoju.

Cyberkultura daje szansę i łącza dla zwykłych zjadaczy chleba, by tkać w przyspieszonym tempie pajęczynę życia! Jak sprawić, by pasja i zainteresowania stały się karierą życiową każdego z nas? Jak zacząć realizować się twórczo i finansowo? To idealny mem, puszczanie oczka dla odpowiednio stargetowanych odbiorców, by zachęcić do niezwykle aspirującego warsztatu rozwojowego. 
Omg, przecież każdy che być szczęśliwy, bogaty i spokojny, że jest na wysokim poziomie rozwoju duchowego!?

Specjalistów od NLP, Reiki, EFT, masażu dźwiękiem, zapachem i kolorem jest z każdym weekendem więcej i więcej. Zazwyczaj to są znajomi z fejsa, ludzie z sąsiedztwa i współpasażerowie z porannych autobusów...
Hmmm, czemu, by nie być wirtualnym coachem, zrobić fajną stronkę, intrygujące bio i jakieś tam terminy na warsztaty??

No cóż, musimy jedynie zrobić to, o czym mówiła Królowa w <<Alicji w Krainie Czarów>>: mieć pewność, że nawet sześć niemożliwych rzeczy wydarzy się jeszcze przed śniadaniem. Przeniesiemy się wtedy w strefę myśli, gdzie magia i cuda są mozliwe ;) 

                                  Żyjemy w ciekawych czasach, gdzie wiele się dzieje wokół a jeszcze więcej wewnątrz nas. Jesteśmy odbiorcami i stymulantami jednocześnie. Rozbudzenie świadomości i możliwości technicznych ujawnia w wielu z nas nieznane pokłady kreatywności, możliwości i fantazji. Archaiczne dotąd formy porozumiewania się międzygatunkowego – zastąpiły już nowe formy w cyberkulturze wszechmożliwości. Możesz wszystko!




Czasem jednak zaczyna się tego wszystkiego robić za dużo...

My tego już nie ogarniamy po prostu  i rozglądamy się z rozrzewnieniem w kierunku dymów z odległych ognisk gdzieś tam pod lasem...

Odpadasz, albo się dostosowujesz.
Klikasz, lajkujesz, albo ich rujnujesz.


Do siebie i dla siebie- zawsze najbliżej!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz