czwartek, 29 marca 2012

wiosenne oczyszczanie- głodówka

właśnie teraz najlepszy czas na detox!

wiosna- kiedy wszystko budzi się do życia a nasz organizm potrzebuje uwolnienia z całego zastoju metabolicznego, który wytworzył się podczas zimy.
przed wejściem w nowy, letni cykl i wzmożoną aktywność, organizm potrzebuje oczyszczenia ze złogów, toksyn i metali ciężkich  itd.

sposobów i mozliwości przeprowadzenia wiosennego oczyszczania jest wiele- sokowanie, lewatywa, oczyszczanie poszczególnych organów wg Tombaka etc. na pewno każdy znajdzie dla siebie jakąś alternatywę.

osobiście stosuję i polecam najstarszą metodę- głodówkę.
zaleceń, szkół i teorii na jej przeprowadzanie jest ogromna ilość. pozostawiam to pod osobistą rozwagę.
nie interesują mnie odchudzające aspekty takiej głodówki- ważę niespełna 50kg i jest to nielada wyczyn, żeby przeprowadzić ją sensownie. 2- 3 dni to optimum, żeby dać organizmowi szansę na minimalną regenerację i przejście na wewnętrzne odżywianie.


wejście w głodówkę

sekret powodzenia leży w powolnym wchodzeniu i wychodzeniu z detoxu. obydwa okresy powinny trwać tyle samo, co głodówka. należy stosować lekką dietę przez ten czas, pić dużo soków warzywnych i owocowych, ziół przeczyszczających, jeśli ktoś spożywa mięso- całkowita eliminacja ( to samo z białym pieczywem, masłem, mlekiem itp. jeśli ktoś takowe używa- mam nadzieje, że nie...).
do glodówki należy przygotować nie tylko ciało ale i umysł. najbliższych członków rodziny- potrzebne wsparcie i wyrozumiałość w tym okresie.

głodówka

powinna przebiegać w dogodnym terminie- kiedy nie trzeba iść do pracy, chodzić po sklepach, gotować obiadów rodzinie...- to będzie zamknięty czas tylko dla SIEBIE.
----- jak najwięcej czasu należy przebywać na świeżym powietrzu; najlepiej żeby były to słoneczne dni, bo energia słońca niesamowicie wspomaga wówczas proces oczyszczania.
------ NIC nie jeść! pić wodę z cytryną w dowolnych ilościach i porach.
------ medytować (medytacja z drzewami!), afirmować, w pierwszm dniu można ćwiczyć mało forsowne asany itd.
------ robić wiele pięknych rzeczy dla SIEBIE oprócz jedzenia :)
------ pierwszego dnia około południa- popołudnia pojawia się ból głowy/ ssanie w żołądku- należy małymi łyczkami pić wówczas wodę.
------ drugiego dnia po południu potrzeba jedzenia naturalnie wyłącza się: można odczuć niesamowitą lekkość i CISZĘ wewnetrzną- to ostatnie to niesamowite uczucie!!
------ jeśli komuś jest bardzo ciężko w kryzysowym momencie można zjeśc tosta z ciemnego pieczywa. generalnie zasada jest prosta: nic nie jeść, pozwolić odpocząć wszystkim organom od jedzenia!

podczas 2-3 dniowej głodówki tylko o wodzie z cytryną organizm przechodzi na wewnętrzne odżywianie- czerpie z zapasów, spala nagromadzony tłuszcz; dalej pracuje, ale na zwolnionych obrotach i w naturalnym dla siebie rytmie.
ból głowy podczas oczyszczania może być naprawdę uciążliwy- jak najbardziej naturalny proces płaczów i krzyków uwalniających sie toksyn z naszego ciała. dlatego ważne i wskazane jest przebywanie wówczas na powietrzu i ćwiczenie prawidłowego oddychania.

generalnie cały ten okres jest swoistą próbą dla oraganizmu i nas samych. można wtedy lepiej się poznać!

wychodzenie z głodówki

jest łatwiej! na następny dzień po głodówce nie chce się nam właściwie jeść. baaardzo ważne- wsłuchać się w organizm: on podpowie na co ma ochotę i co dla niego wtedy będzie najlepsze. nie gotować. jeść na surowo przez ten czas. pić zioła. wracać małymi kroczkami w świat jedzenia!

taka wiosenna głodówka- od wieków, w różnych kulturach i religiach była praktykowana.
iśc tą drogą, bo to dobra droga.
zaczyna się później kolejny proces- świadomego odżywiania i myślenia albo kolejnej metody oczyszczania organizmu.

na zdrowie!

niedziela, 25 marca 2012

wiosenne oczyszczanie- od czego zacząć?

Cykliczność natury- zanim drzewo zazieleni się na nowo, musi pozbyć się brzydkich, obumarłych i zwiędniętych liści. Jesteśmy częścią natury i podlegamy jej prawom. Jeśli przesiąkam czymś, co jest mi już niepotrzebne, przytrzymuje mnie to w miejscu i nie pozwala iść do przodu- zmywam, otrzepuję się z tego, co może być moją trucizną.

Oczyszczenia potrzebuje ciało, dusza i umysł.
Przy pomocy wszystkich Żywiołów.
Na wszelkich płaszczyznach w zależności od osobistych potrzeb i możliwości.
Razem z ziemią budzą się nasze organizmy. Żeby dać miejsce Nowemu trzeba pozbyć się Starego.

Oczyszczanie jest rytuałem, preludium, które za chwilę ma się odnowić i wypełnić czymś szczególnym...



1. otwórz szerzej okna i oczy- zobacz jak TU jest PIĘKNIE!!
2. wysłuchaj starego, mądrego  Indianina:




3.mniej 

jedz -wiosną nasze organizmy nie potrzebują ogromnych ilości pożywienia, jest ono teraz mało wartościowe- zmęczone długim przechowywaniem.
- czytaj/oglądaj  wiadomości w tv/gazetach/witrynach internetowych- jeśli nie jest to związane z Twoją pracą czy wykonywanym zawodem- nie potrzebujesz tego rodzaju informacji! obudź się- media przestały być instrumentami informacji, stały się narzędziami ideologii. przekazują nie wiadomości lecz idee, które wbrew naszej woli wnikają do naszej świadomości.
- kupuj- zobacz na ile niepotrzebnych rzeczy wydajesz pieniądze, jak bardzo ulegasz złudzeniom: gazety, reklamy.... jak bardzo stajesz się zależny. pomyśl: jak zgaśnie światło, kto doceni twoją wypielegnowaną twarz bez zmarszczek??

4. więcej

- pij- wody i soków owocowych. zrezygnuj z wody mineralnej na ten czas (- nie wszystkie jej składniki twój organizm jest w stanie przyswoić) na rzecz źródlanej i strukturalizowanej. woda+cytryna=:]
- ćwicz- same spacery i jazda na rowerze nie wystarczą! mięśnie i ścięgna potrzebują pobudki. potrzebujesz prawidłowego krążenia krwi, wyrównania wibracji w głównych ośrodkach- jak wolisz. joga, rytuały tybetańskie, tai-chi itd.
- oddychaj- większość z nas przez całe swoje życie oddycha nieprawidłowo! nie dostarczając swojemu organizmowi odpowiednich ilości tlenu. stąd chroniczne zmęczenie, bóle głowy, stany zapalne. naucz się oddychać sprawidłowo. pamiętaj- im głębiej oddychasz  tym bardziej prostuje się twój kregosłup. im bardziej prostuje się twój kręgosłup tym mniej ucisku na narządy wewnętrzne; to co jest ugniatane i uciskane zawsze choruje.

5. nie bój się! człowiek który się boi jest poddatny na manipulację i stany chorobowe. ludźmi, którzy się boją jest łatwo sterować: ze strachu który podprogowym strumieniem jest w ciebie wycelowany-  nie kupujesz tego, co chcesz, nie myślisz tak jak chcesz. pamiętaj, że strach obniża twoje wibracje, twoją energię.

6. medytuj. usiądź, zamknij oczy, wystaw twarz do słońca. ucisz gonitwę myśli. popłyń do siebie..........
 medytować można z każdym i wszędzie:



7. odcinaj się od
- ludzi, którzy ciągną cię w dół i są wampirami energetycznymi.
- rzeczy, które wcale nie są ci potrzebne: im więcej kupujesz- tym więcej potrzebujesz.
- mody, trendów i opinii innych- poznaj siebie. bądź sobą!

8.NATURA!!! ona zawsze przyniesie ukojenie dla zmęczonego ciała i duszy:



9. "Stąpaj lekko, oddychaj głęboko, nie krzywdź nikogo...
i odkryj cuda, które magia ma Ci do zaoferowania." 



________________________________
________________________
________________
______
Blessssed Be 

wtorek, 20 marca 2012

everything is ok ;) WIOSENNE PRZEBUDZENIE - wstęp




... nie mogę zrobić nic
sterowany jestem wciąż....




is
ok
is ok
is
 _______________________________________________________________________



_______________________________________________________________
___________________________________









od dzieciństwa jesteśmy bombardowani przekazem podprogowym, wychowujemy się według pewnych założeń i schematów.
potem wchodzimy głębiej i głębiej w MATRIX.
czy jest szansa żyć normalnie? 
a co oznacza pojęcie " normalność"  20 marca 2012 roku?
czy można oprzeć się wszechpotężnej manipulacji?
czy jest jakaś nowa wizja dla naszej kultury, która zjednoczy aspiracje ludzi z potrzebami naszej planety???

nie wiem.

wiem tylko tyle, że częściej trzeba chodzić po lesie i spoglądać w niebo aniżeli na wystawy sklepowe.

przygotowuję dla Was (i dla siebie) cykl postów pod hasłem WIOSENNE OCZYSZCZANIE
- będzie o wiosennych głodówkach i powrocie do myślenia magicznego- także o naturalnych środkach halucynogennych, które kiedyś służyły jako lekarstwa i przewodniki w drodze do samopoznania...

czy w dzisiejszych czasach jest możliwy powrót do natury?

będziemy TU jeszcze pare zim, może warto spróbować??

niedziela, 18 marca 2012

dla podróżników- Esperanto

bardzo antropologicznie- Esperanto :))

podróżować jest pięknie. nie zawsze trzeba daleko odjeżdżać.
czasem jest tak, że szukamy głębi na Dalekim Wschodzie albo Zachodzie a nie widzimy jej w sobie.
każda podróż wzbogaca o nowe doświadczenia, emocje. stymuluje...
odloty i powroty- uczą pokory, tolerancji... ESPERANTO.

***

Twenty years from now you will be more disappointed by the things that you didn't do than by the ones you did do.
So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbor.
Catch the trade winds in your sails.  

Explore. Dream. Discover.

/ Mark Twain /

czwartek, 15 marca 2012

magiczna moc słów- AFIRMACJE

[ wybaczcie, że ostatnio poruszam się w innych galaktykach ;)) 
ale nie jestem w stanie generować tekstów społecznych...]


_____________________

kreować swoją rzeczywistość, umacniać swoje pragnienia poprzez ich głośne wypowiadanie...
afirmować czyli umacniać.

myśl ma moc tworzenia a zatem nasze życie jest w rzeczywistości zewnętrznym obrazem myśli.

korzenie naszych niepowodzeń, chorób i problemów tkwią w naszej podświadomości.

czyn podąża za słowem a słowo podąża za myślą...

...



afirmacje można pisać samemu, korzystać z niezliczonej ilości nagrań audio i warsztatów z szeptanymi coachami. można zamknąć oczy, zajrzeć w głąb duszy i popłynąć...ku sobie. DO SIEBIE.


*************************************


oddycham całym sobą

z każdym oddechem zyskuję nową energię

mam dośc czasu na wszystko, co jest ważne w moim życiu

pozwalam mojemu oddechowi odnaleźć jego naturalny rytm

mój świat wewnętrzny i zewnętrzny znajduje się w równowadze

moje ruchy podążają za moim oddechem

czuję się zwiazany z Niebem i Ziemią

jestem we właściwym miejscu i robię to, co jest właściwe

poddaję się biegowi życia

i zawsze jestem o właściwej porze ***


piątek, 9 marca 2012

GAJA- I LOVE YOU

Please pray for my mother.
Lütfen annem için dua edin.
Bitte betet für meine Mutter.
Ju lutemi të luten për nënën time.
Mesedez, nire amak otoitz.
Калі ласка, маліцеся за маю маці.
Моля, молете се за майка ми.
Prosím modlete se za svou matku.
请祈祷我的母亲。
請祈禱我的母親。
Venligst bede for min mor.
Silakan berdoa untuk ibu saya.
Խնդրում եմ աղոթեք իմ մայրը:
Palun palvetage mu ema.
Bid alstublieft voor mijn moeder.
Mangyaring manalangin para sa aking nanay.
Rukoilkaa äitini.
S'il vous plaît priez pour ma mère.
Os gwelwch yn dda gweddïwch dros fy mam.
Por favor, Oren pola miña nai.
გთხოვთ ვილოცოთ ჩემი დედა.
Molim molite za moju majku.
Do thoil, guí ar mo mháthair.
Por favor oren por mi madre.
Vänligen be för min mamma.
Per favore, pregate per mia madre.
Vinsamlegast biðja fyrir móður mína.
私の母のためにお祈り下さい。
Si us plau preguin per la meva mare.
어머니를위한기도하시기 바랍니다.
Lorem pro matre mea.
Proszę, módlcie się za moją matkę.
Lūdzu, lūdzieties par manu māti.
Prašome melstis už mano motina.
Kérlek imádkozzatok anyám.
Ве молиме моли за мајка ми.
Sila berdoa untuk ibu saya.
Jekk jogħġbok rikonoxxenti għall-omm tiegħi.
Vennligst be for min mor.
Por favor, orem pela minha mãe.
Rugaţi-vă pentru mama mea.
Пожалуйста, молитесь за мою мать.
Молим вас моли за моју мајку.
Prosím modlite sa za svoju matku.
Prosim, molite za mojo mamo.
Tafadhali omba kwa ajili ya mama yangu.
Будь ласка, моліться за мою матір.
Xin cầu nguyện cho mẹ tôi.
Παρακαλείσθε να προσευχηθούμε για τη μητέρα μου.



czwartek, 8 marca 2012

FULL MOON / PEŁNIA

... dla wszystkich nocnych ptaków

dla których pełnia księżyca jest czymś więcej...

wyciągajcie zakurzone skrzydła!

pomyślnych wiatrów :)))

***

see you there!




wtorek, 6 marca 2012

REIKI- wpis gościnny


 Autorem poniższego postu jest PAWEŁ SOŁTYSIK- autor książki i strony- SŁOWA MĄDROŚCI

_____________________________________________________
______________________________________________________________________________



Moja przygoda z Reiki zaczęła się kilka lat temu, kiedy to przyjąłem pierwszą inicjację. Ale czym jest właściwie Reiki?

REIKI z definicji to japoński system uzdrawiania oparty na tradycyjnej metodzie przekazywania energii. Energia „Ki” oznacza uniwersalną moc życia. Słowo to jest podobne znaczeniowo do słowa „Prana”, „Mana”, „Duch św.”, „Chi”... Uosabia wszechogarniającą siłę Wszechświata, która zasila i ożywia wszystkie istnienia. Jest energią twórczą, budującą, wypełniająca Światłem, napełniającą radością, otwierającą na duchowy wymiar naszego życia.

REIKI nie może nikogo skrzywdzić ani zranić, jest bowiem Światłem, bezwarunkowa miłością i czyni tylko Dobro.

Sens i działanie REIKI trudno zamknąć w słowa, gdyż jest ona ponad nimi.
Jest jak dotknięcie i błogosławieństwo Najwyższej Siły. Nie ogranicza się do funkcjonowania jako metoda naturalnego uzdrawiania, ponieważ jej zasięg jest o wiele głębszy.

Przyjęcie inicjacji REIKI pozwala Ci zobaczyć i odczuć świat jako wielowymiarowe skupienie energii. Jest to najdoskonalsza znana mi metoda zjednoczenia ciała, umysłu i Ducha, stymulująca człowieka do wewnętrznego rozwoju.

REIKI wszystko napełnia, wszystko ożywia, jest dostępna wszędzie w każdym miejscu, jest kroplą Boskości spływająca w nasze dłonie dzięki błogosławieństwu inicjacji. Pojawia się natychmiast, kiedy tylko pomyślisz o niej...
A jednocześnie REIKI nie zastąpi twojego dotyku, twojego uśmiechu, wiersza, który właśnie dzisiaj napisałeś, twojej decyzji o wyjeździe na wczasy, książki, którą czytasz, dłoni, którą podajesz na stromej ścieżce, kanapki, którą właśnie przygotowałaś dla dziecka...


Po pierwszej inicjacji Reiki, stosowałem ją głównie dla siebie, aby coraz bardziej harmonizować moje ciało fizyczne i duchowe. Skutkiem czego były spore zmiany w moim życiu. Przeprowadzka do lepszego miejsca, zmiana niektórych znajomych, czy odrzucenie alkoholu i mięsa to tylko niektóre z nich.

Energia ta bardzo pozytywnie na mnie oddziaływała, dlatego zdecydowałem się dosyć szybko na następne inicjacje, które dały większe możliwości i większą moc przepływu energii. Po tych inicjacjach nastąpił szybki skok w rozwoju duchowym. Przyciągałem ludzi, książki, artykuły i filmy, które mocno przyczyniły się do poszerzania mojej świadomości.

Już jako Mistrz Reiki mogłem sam dawać inicjacje innym ludziom i dzięki temu rozprzestrzeniać oddziaływanie tej wspaniałej energii na coraz to większą ilość osób.

Obecnie stosuję zabiegi Reiki połączone z masażem dźwiękiem mis tybetańskich i gongu, co mocno wzmacnia pozytywne oddziaływanie na człowieka, powodując głęboką relaksację  i harmonizację na wielu poziomach. Przyczynia się to do lepszego zdrowia, samopoczucia i większej satysfakcji z życia.

niedziela, 4 marca 2012

oni mówią dziwne rzeczy!

Przypomnijcie sobie tych wszystkich ludzi, których spotkaliście w swoim życiu o których zwykło się mawiać: "nieszkodliwy wariat", "głupek" etc. Nie chodzi mi o miejskie legendy, ale o autentyczne spotkania z ludźmi, których społeczeństwo ocenia i klasyfikuje jako ludzi z zaburzeniami psychicznymi, albo takimi, które wymykają się przyjętym normą.

Nie chcę wkraczać na grunt psyhiatrii,  bo czasem są to faktycznie przypadki wymagające hospitalizacji. Aczkolwiek efekty działań farmakologicznych na ludziach z zaburzeniami psychicznymi wciąż wywołują mieszane uczucia. W XXI w. kiedy praktycznie wszystko zostało już odkryte i przebadane (?)- my sami, nasz mózg jest największą zagadką ludzkości...

Od zawsze byli na naszej przepięknej Planecie ludzie, którzy mówili różne dziwne i niezrozumiałe dla ogółu rzeczy. Przekazywali swoje wizje, nauczali, uzdrawiali, albo umierali w zapomnieniu i biedzie. 
Społeczeństwo boi się Innych, Obcych. Próg akceptacji właściwie nie istnieje.

Ale Oni są wśród nas- ludzie, którzy mają wiele do przekazania, opowiedzenia. Warto wysłuchać ich opowieści...


W trakcie studiów często jeździłam po różnych wsiach przeprowadzając wywiady i ankiety.
Właściwie wszędzie spotykałam się z pojęciem "głupi Jasio" albo " szalony Kazio". Ludzie pokazywali mi ich chaty, albo mogiły i snuli opowieści o ich poczynaniach.

Z reguły wieś akceptowała takie postaci- często im pomagano i chroniono przed zimnem i głodem. Taki Głupi Jasio był wioskową atrakcją i barwna postacią w szarzyźnie życia. Zazwyczaj był inaczej ubrany i opowiadał niestworzone rzeczy! Czasami były to kobiety, które zajmowały się ziołami i urokami...

Pisałam już kiedyś o nich:
 o znachorce
o wiejskim głupku


W miastach było znacznie ciężej. Brak akceptacji i zrozumienia powodował smutne i tragiczne historie ludzkich losów. A warto było choć na chwilę przystanąć i wysłuchać....

_______________________________________________

Czasem los im sprzyjał-  tak było z Filipkiem- autentyczną postacią z Dolnego Śląska. Jego wygląd i zachowanie mogło wskazywać, że to kolejny wiejski głupek, jednak z czasem okazywało się, że to co Filipek  przepowiedział- spełniło się! Filipek zyskał przydomek jasnowidz i zaczął w swojej chacie przyjmować petentów i snuć wizje prorocze.

Najsłynniejsza jego przepowiednia:

Pewnego dnia (1975)Fediuk wybrał się do fryzjera w pobliskiej Bystrzycy. Właśnie toczyła się tam dyskusja na temat szkód jakie przyniosła szalejąca ubiegłej nocy burza. Do dysputy włączył się także jasnowidz, a słowa które tego dnia wypowiedział setki razy miały się później przypomnieć niejednemu mieszkańcowi Śląska. KIEDY SPOTKAJĄ SIĘ TRZY SIÓDEMKI KATAKLIZM NADEJDZIE - WÓWCZAS I WILK SIĘ WODY W KŁODZKU NAPIJE. Mieszkańcy Kłodzka i Bystrzycy pukali się w czoło, gdy ten usiłował ostrzec przed zbliżającą się tragedią, nieliczni tylko zastanawiali się o jakiego wilka chodzić mogło szalonemu Filipowi. Wkrótce o całej sprawie zapomniano, ale nie na długo... 07 07 1997 - powódź tysiąclecia . Setki zniszczonych lub podtopionych domów, zabytków, gospodarstw. Tysiące ludzkich dramatów, których nie zrozumie ten, którego noga nie postała wówczas w rejonach powodzi. Spotkały się trzy siódemki - powtarzali sobie ludzie w Kłodzku, ale jakież było ich zdziwienie gdy ujrzeli, że poziom wody w zalanym mieście sięgnął dokładnie... płaskorzeźby przedstawiającej wilka na jednej z kłodzkiej kamienic, przy restauracji Wilcza Jama!!!

________________________________________________

Historia pamięta wiele takich osób mówiących dziwne rzeczy:

Helena Bławatska- okulistka, jasnowidząca oraz medium. Zaczęła posłgiwać się niezwykłym i hermetycznym językiem nauki, próbując wyjaśnić zdolności parapsychiczne człowieka. Całe życie zmieniała miejsce zamieszkania, ścigana rzekomo przez tajemnicze siły. Co takiego wyjawiła, że organizowano na nią zamachy??

Nostradamus- przewidział Rewolucję Francuską, I Wojnę Światową, czy upadek wież World Trade Center.
 
Edgar Cayce- niewykształcony farmer, który również przewidział zburzenie wież WTC, oraz efekt cieplarniany. Był uzdrowicielem oraz medium, podczas swoich hipnotycznych transów zrekonstruował historię Atlantydy i Starożytnego Egiptu.

______________________________________________

W przeszłości było wiele tajemniczych i mistycznych osobowości. Ludzi, którzy mieli kontakty z innymi cywilizacjami, energiami i gęstościami.

Dziś, kiedy Matrix nie jest już w stanie utrzymać wszystkiego pod kontrolą- coraz więcej tajemnic okazuje się faktami. Mamy po raz pierwszy w ludzkości tak szeroki i szybki przepływ informacji, co pociąga za sobą również na olbrzymią skalę- masową manipulację i próby tworzenia nowych ezo/para form.



Chanellingi od zawsze były.
Wizjonerzy będą dalej się rodzić i umierać.
Największe wyzwanie dla współczesnych- odróżnić

prawdę od fałszu, sacrum od profanum.

...i wsłuchać się w opowieści ludzi....
Każdą warto wysłuchać!




p.s.
latem spotkałam Głupiego Jasia z mojej wsi , mimo, że było bardzo ciepło on był grubo ubrany. Na pytanie czy nie jest mu za gorąco odpowiedział, że przyzwyczaja swój organizm bo promienie Słońca będą niedługo bardzo silne i bardzo szkodliwe....

p.s.2
och to nasze SŁOŃCE.....
Niepokojące informacje  naukowców z NASA