sobota, 31 grudnia 2011

Czas święty, czas kosmiczny. Moja era.

... świat odnawia się co roku. Rok był zamkniętym kołem: miał początek i koniec, ale także tę szczególną właściwość, że mógł "odradzać się" w postaci nowego roku. Z każdym nowym rokiem mógł zaistniec nowy czas, czysty i święty- bo jeszcze nie zużyty.





... skoro Nowy Rok jest reaktualizowaniem kosmogonii implikuje on podjęcie czasu u jego początku, to znaczy odrestaurowanie praczasu. Czasu czystego, tego, który istniał w chwili stworzenia. 
Dlatego właśnie z okazji Nowego Roku dokonje się różnych "oczyszczeń", wypedzania grzechów i demonów.




... przez doroczne powtarzanie kosmogonii, czas podlega regeneracji, rozpoczyna się od nowa jako czas święty. Uczestnicząc w jego odtworzeniu- człowiek rodzi się na nowo.





Nasza Planeta znajduje się obecnie w okresie zmian i przekształceń. Stary porządek jest zastąpiony przez nowy-kończy się jedna era a zaczyna nowa.

Podróż naszej planety wokół systemu słonecznego trwa milenia. Znajduje się 12 konstelacji, w których Ziemia zakotwicza się na około 2150 lat w każdej jednej. Cały cykl trwa około 25 800 lat. Jest to cały komplet jednej podróży po wszystkich konstelacjach. Ludzie oczekują, że era wodnika przyniesie światu wiele pożytecznych rzeczy, włącznie z przyłączeniem planety Ziemi do jej oryginalnych Źródeł. 

Ostatnie 20 lat wzmocniło ludzi na polu duchowym. Wygląda na to, że prawie wszyscy czujemy zbliżający się nowy okres. Nowa era zaczyna coraz mocniej łączyć ludzi, spostrzegamy coraz więcej miłosiernych serc śpieszącym innym na pomoc. Wzrasta zrozumienie i świadomość człowieka, obserwujemy zmiany w sobie, więcej i więcej osób nie myśli już egoistycznie tylko pragnie pomóc słabszym. Czeka nas przebudzenie jakiego Ziemia jeszcze nie znała, dlatego w tym czasie inkarnowało się na świecie tak dużo dusz. 
Takiej szansy długo nie będzie. Wraz z przebudzeniem świadomości budzą się nasze głębsze zmysły i uniwersalna pamięć....




 zobacz nowe drzwi otwierające się do dekady wielkich możliwości, których w przeszłości nie rozumieliśmy

właśnie teraz uczymy wykorzystywać się olbrzymie zdolności, które znajdują się wewnątrz nas
u wielu z nas uleczenia wymaga ciało, u innych serce lub umysł

otwieraj szeroko te drzwi i przechodź przez nie wiedząc, że nie czeka cię żadne niebezpieczeństwo, lecz jedynie zmiana. I tak właśnie jest.






____________________

za: M. Eliade, L.L Hay i im podobnym.

środa, 21 grudnia 2011

Time to Dance




- o tej godzinie???
- baaaaaaardzooooo :))))))
- yyyyyy.....
- przy tym kawałku mogę wszystko. WSZYSTKO!!... tylko usnąć nieeeee:

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Żyjąc obok planu filmowego- czyli zdjęcia do " Titanic- Blood and Steel" na naszym osiedlu!


 W Dublinie ostatnio powstaje sporo produkcji filmowych.

Niedawno zakończyły się zdjęcia do Bollywoodzkiej super produkcji: "Ek Tha Tiger" - official websitelocal info

W tym tygodniu planowane jest równiez zakończenie zdjęć filmowych do kolejnej super produkcji: "Titanic- Blood and Steel" irlandzko- włoski mini serial o początkach powstawania legendarnego statku Titanic.



Plan filmowy to zdjęcia w Serbii, Włoszech i Irlandii. W Dublinie kamery obecnie pracują w różnych dzielnicach, także na naszym osiedlu, które znajduje się na terenie Loreto Abbey- opuszczonej szkoły z XVIIIw...



Międzynarodowa produkcja z budżetem ponad 20 mln euro.
Dużo znanych nazwisk przechadza się po planie filmowym w epokowych strojach....

... last shoots:




więcej info + obsada filmu  TU oraz TU

poniedziałek, 5 grudnia 2011

bardzo zimny wieczór, dużo świec, grzane wino...czyli coraz bliżej do Chanukah

tak bywa...

kiedy żyje się w centrum zglobalizowanej stolicy, pewnego wieczoru zawodzi komputer pokładowy dawkujący ciepło w kaloryferach i kranach i dwóch panów (magików)elektryków nie jest w stanie tak szybko naprawić usterki i trzeba w dzień szukać po domu skrawków słońca żeby ogrzać, co zmarznięte a wieczorami pić grzane wino ze znajomymi i dać się ponieść hazardowi (monopol= my love), żeby w głównych ośrodkach krwionośnych zawrzało- tak trzeba czasem...

a drugiego wieczoru kiedy trzeba z jakiś tam przyczyn długo, długo pracować nocą przy komputerze i grzańca szybko ubywa, odżywają pierwotne instynkty i pragnienie ognia: chodzi się z małą latareczką po pokojach i zbiera wszystkie świeczniki i zapala kolejno...

i włącza się radio i nie dziwi, że nocą nadają audycję o żydowskim święcie świateł.

tak bywa...



c h a n u k a h  

Genetycznie jest Chanukah świętem całkowicie świeckim, ustanowionym przez Jehudę (Judę) Machabeusza w roku 164 p.n.e. na pamiątkę oczyszczenia Świątyni sprofanowanej trzy lata wcześniej (167r. pn.e) przez syryjskiego króla Antiocha IV Epifanesa.

 Zastanawiająca jest natomiast zbieżność zapalania świec chanukowych z – znaną wielu narodom – tradycją zapalania ogni w porze przesilenia zimowego. Świadczy ona dobitnie, że żydowska tradycja chanukowa jest kontynuacją tradycji znacznie starszej niż zdarzenia zaszłe w II wieku p.n.e. Twierdzenie to potwierdzają dodatkowo nazwy użyte w Księdze Machabejskiej oraz przez Flawiusza. Co ciekawsze, można także przyjąć, że zwyczaj zapalania świec chanukowych i tradycja Bożego Narodzenia u chrześcijan ma wspólną genezę. W starożytności, w czasie przesilenia zimowego prócz palenia ognisk roznoszono gałązki palmy, których śladem są ornamenty w postaci palmowych liści na wielu świecznikach chanukowych oraz gałązki jemioły i choinki w kulturze chrześcijańskiej.

 Ceremoniał zapalania odbywa się po zachodzie słońca i musi mieć miejsce – zgodnie z przepisem – przed ustaniem ruchu ulicznego (Talm. tr. Sabath 21b; Szulchan Aruch; Orach Chaiim § 676). W piątki zapala się lampę nieco wcześniej niż w pozostałe dnie tygodnia (Talm. tr. Sabath 21b; Szulchan Aruch, Orach Chaiim § 679). W pierwszy wieczór – zgodnie ze szkołą Hillela (Beth Hillel) – zapala się jedną świecę, położoną skrajnie po prawej stronie. Każdego następnego wieczoru dodaje się po jednej świecy, stawiając ją z lewej strony świecy już zapalanej; zapalanie świec przebiega od strony lewej do prawej. Na początku ceremonii zapalania świec zapala się szammasza, a następnie od niego zapala się pozostałe świece.
Mówiąc o liczbie zapalanych świec w poszczególnych dniach święta, nie sposób nie wspomnieć o sporze, który prowadzili Hillel i Szammaj, dwaj wielcy uczeni żydowscy na przełomie starej i nowej ery, twórcy dwóch szkół halachicznych. Zwolennicy szkoły Szammaja (Beth Szammaj) twierdzą mianowicie, w przeciwieństwie do zwolenników szkoły Hillela, że zapalanie świec powinno przebiegać w porządku malejącym. tzn. zaczynając od ośmiu, a kończąc na jednej (Talm. tr. Sabath 21b). Spór ten właściwie nigdy nie został zakończony, choć halachą (prawem obowiązującym) stała się wykładnia Hillela. Różnice między obiema szkołami początkowo małe, później, w miarę upływu czasu i wzrostu liczby uczniów, zaczęły narastać i stały się przyczyną licznych kontrowersji i podziałów między halachistami. Problem okazał się do tego stopnia nierozwiązalny w praktyce, że w Talmudzie jerozolimskim w traktacie Chagiga (2, 2) stwierdza się wprost, że zgoda między obiema szkołami może nastąpić tylko po przyjściu syna Dawidowego, tj. Mesjasza. (!!!) Lampę chanukową stawia się albo zawiesza w oknie lub stawia się przed drzwiami, po ich lewej stronie. 

Świateł chanukowych nie wolno wygaszać przed upływem pół godziny, jeżeli zaś zgasną same szybciej, należy je powtórnie zapalić, już jednak bez stosownych formuł modlitewnych. Należy jednak sytuacji takich unikać przez odpowiednie zabezpieczenie ilości oliwy, dobranie długości knota...
 Praca w dnie Chanuki nie jest zabroniona, choć pożądane jest od niej powtrzymywanie się. Ścisły zakaz wszelkiej pracy obowiązuje jedynie w czasie palenia się świec- dotyczy to nawet studiowania Tory, o którym w Chaiie Adam 154,21 mówi się, że „gdy zbliża się pora zapalania (świateł) nie wolno studiować Zakonu”. Na pół godziny przed ceremonią zapalania ogni nie wolno także nic jeść.
 Chanuka z założenia jest  świętem radosnym. W związku z tym przez cały okres trwania święta nie może być postu, nie wolno wygłaszać mów pogrzebowych („hesped”) i śpiewać „kinot”, tj. pieśni lamentacyjnych. Nie wolno także osieroconemu zapalać świateł w synagodze (Chalie Adam 154,17), a przed pochówkiem (w tzw. okresie „aninut”) nie wolno mu nawet czynić tego w domu, lecz ktoś drugi powinien go w tym wyręczyć, on sam zaś mówi jedynie „amen”. Jeżeli nie ma go kto zastąpić, wówczas zapala sam, ale nie odmawia przypisanych tej ceremonii błogosławieństw. Żałobnicy (awelim) nie odmawiają także modlitwy porannej ze względu na radosny hymn „Hallel”, włączony do niej na okres ośmiu dni świątecznych. Z tych samych względów usunięto z modlitwy porannej nie pasującą do nastroju święta modlitwę błagalną „Tachanun” oraz psalm 20.
W czasie święta, ze względu na jego radosny charakter, dopuszczane są wszelkie gry, w tym także hazardowe, które judaizm ortodoksyjny w innych sytuacjach potępia bezpardonowo.



* w tym roku święto rozpoczyna się 21 grudnia.


***********************************************************************************

 muzycznie: 

wcale nie klezmersko, bo rosnący Ksieżyc zagląda do okna i znowu  karze nucić muzykę z księżyca:







... tak bywa...
.